Y Combinator stał się nazwą domową Doliny Krzemowej. Firma pomogła tysiącom start-upów, w tym takim hitom jak Airbnb. Jednak wpływ Y Combinator wykracza poza sektor start-upów technologicznych. Jak wyjaśnia Steven Levy w „Wired”, firma pomogła zdefiniować kulturę inwestycyjną skupioną wokół celebracji odważnych założycieli i nieustannego, gorączkowego poszukiwania przez inwestorów kolejnego jednorożca.
Opracowanie zostało przetłumaczone maszynowo z angielskiego (przepraszamy za błędy) jako materiał na nasze gry integracyjne.
Take-Aways
Y Combinator pomógł tysiącom start-upów w rozpoczęciu działalności gospodarczej, w tym Airbnb i Dropbox.
Y Combinator skupia się na założycielach, a nie na modelach biznesowych.
Podejście Y Combinator do wyboru i oceny start-upów do wsparcia wpływa na branżę technologiczną i zachowania inwestorów.
Podsumowanie
Y Combinator pomógł tysiącom start-upów w rozpoczęciu działalności gospodarczej, w tym Airbnb i Dropbox.
Informatyk i przedsiębiorca Paul Graham założył Y Combinator wraz z bankierem Jessicą Livingston – obecnie jego żoną – w 2005 roku. W 2014 r. kierownictwo objął Sam Altman, który od tego czasu wprowadził na rynek firmy o łącznej wartości przekraczającej 400 miliardów dolarów. Dwa razy w roku Y Combinator wybiera ponad 1000 kandydatów na start-upy, którzy przedstawiają swoje biznesplany w jednominutowych prezentacjach podczas imprezy zwanej „Demo Day”.
„YC nie wymyślił tropy założyciela, ale był jej katalizatorem: jej powstanie nałożyło się z powstaniem Marka Zuckerberga, który ustanowił kulturowy wizerunek absolwenta college’u z rozmytym uśmiechem i w bluzie z kapturem”.
W najnowszej rundzie Y Combinator wybrał 401 firm do programu Startup School. Oprócz otrzymania 125 000 USD w zamian za 7% udziałów w swoich firmach, początkujący przedsiębiorcy otrzymują mentoring i wskazówki dotyczące zakładania firmy, rejestracji znaków towarowych i, co najważniejsze, znalezienia inwestorów.
Chociaż większość nowych firm w końcu upada, niektórzy absolwenci Y Combinator stają się bardzo dochodowymi jednorożcami, jak Airbnb, Stripe czy Dropbox. Perspektywa zdobycia złota poprzez inwestowanie w wiele start-upów jednocześnie przyciąga inwestorów – w tym rosnącą liczbę drobnych inwestorów – i większość z nich zarabia przynajmniej na swoich początkowych inwestycjach, a także pokrywa straty, dzięki garstce wysoce dochodowych wyjątków.
Y Combinator koncentruje się na założycielach, a nie na modelach biznesowych.
Wybierając kandydatów do programu, Y Combinator preferuje firmy o dużych ambicjach, takie jak wyparcie gigantycznych korporacji lub zrewolucjonizowanie całych sektorów, takich jak energetyka, motoryzacja czy podróże. Y Combinator wyznaje filozofię „założycielską” – celebruje charyzmę i śmiałość założycieli, których Graham postrzega jako z natury dobrych ludzi. Ci założyciele mogą nie mieć doświadczenia w biznesie, który próbują przerwać, i mogą budować swoje osobiste marki jako sportowcy lub artyści.
„Nazywają siebie budowniczymi. Nazywają siebie twórcami. Nazywają siebie twórcami”.
Kiedy Airbnb przedstawiło pozornie niewykonalny pomysł, aby ludzie podnajmowali swoje sofy obcym, Y Combinator uwierzył raczej w pasję i kreatywność założyciela niż w jego model biznesowy.
Wspieranie przez Y Combinator odważnych założycieli doprowadziło jednak do kilku nieporozumień. W Chinach założyciele start-upów sponsorowanych przez Y Combinator stali się łatwym celem dla prasy i polityków. W Stanach Zjednoczonych założyciele firmy uBiome wyłudzili od Y Combinatora wsparcie dla firmy, której model biznesowy okazał się fałszywy.
Podejście Y Combinator do wyboru i oceny start-upów do wsparcia wpływa na branżę technologiczną i zachowania inwestorów.
Sukces Y Combinator doprowadził do powstania licznych akceleratorów naśladowczych. Nawet firmy takie jak Google stworzyły własne, wewnętrzne wersje szkoły dla start-upów. Silne nastawienie Y Combinatora na firmy o skalowalnych rozwiązaniach i wygórowanych ambicjach wpłynęło na sposób, w jaki początkujące firmy technologiczne próbują się pozycjonować. Ponadto, inwestowanie w takie start-upy stało się gorącym biletem nie tylko dla inwestorów venture capital i funduszy zalążkowych, ale również dla inwestorów detalicznych, w tym celebrytów.
Nowy prezes Y Combinator, Geoff Ralston, zamierza zwiększyć skalę modelu Y Combinator, aby ponad dwukrotnie zwiększyć liczbę firm przyjmowanych do programu rocznie.
O autorze
Steven Levy jest pisarzem technicznym dla Wired.
