COVID-19 zakłócił łańcuchy dostaw na całym świecie i spowodował wzrost cen. Ale rosyjska inwazja na Ukrainę i wynikające z niej sankcje nałożone przez Stany Zjednoczone i inne kraje nieuchronnie spowodują wzrost cen benzyny, zwiększą obawy o inflację, wzbudzą niepokój inwestorów i zagrożą odbudowie wzrostu gospodarczego na całym świecie. Dziennikarze Patricia Cohen i Jack Ewing oceniają prawdopodobne skutki gospodarcze konfliktu między Rosją a Ukrainą.

Opracowanie zostało przetłumaczone maszynowo z angielskiego (przepraszamy za błędy) jako materiał na nasze gry integracyjne.

Wnioski
Rosyjskie wtargnięcie na Ukrainę będzie miało konsekwencje gospodarcze dla całego świata.
Europa otrzymuje od Rosji większość gazu ziemnego i ropy naftowej, a Rosja i Ukraina dostarczają znaczną część światowego zboża.
Nawet niewielkie zakłócenia będą miały wpływ na bieżące wysiłki państw w zakresie wychodzenia z pandemii.
Podsumowanie
Wtargnięcie Rosji na Ukrainę będzie miało konsekwencje gospodarcze dla całego świata.
Pandemia koronawirusów wpłynęła na globalne łańcuchy dostaw i spowodowała wzrost cen na całym świecie. Wtargnięcie Rosji na Ukrainę i wynikające z tego sankcje wobec Rosji spowodują wzrost cen energii.

„Otwarty atak wojsk rosyjskich mógłby spowodować zawrotne skoki cen energii i żywności, podsycić obawy o inflację i przestraszyć inwestorów, co w połączeniu zagraża inwestycjom i wzrostowi gospodarek na całym świecie.”
Globalny wpływ gospodarczy konfliktu zbrojnego o terytorium Ukrainy prawdopodobnie nie będzie miał tak dalekosiężnych skutków, jak pandemia w 2020 roku. Mimo to Rosja, licząca 146 milionów mieszkańców, jest nie tylko potęgą nuklearną, ale również głównym dostawcą ropy naftowej, gazu ziemnego i innych surowców niezbędnych dla fabryk na całym świecie.

Europa otrzymuje od Rosji większość gazu ziemnego i ropy naftowej, a Rosja i Ukraina dostarczają znaczną część światowego zboża.
Rosja jest w końcu małym podmiotem w globalnej strukturze. Na przykład gospodarka Włoch jest dwukrotnie większa od gospodarki Rosji. Ale eksport energii z Rosji ma kluczowe znaczenie dla gospodarki światowej; ekonomista Jason Furman mówi o Rosji jako „w zasadzie wielkiej stacji benzynowej”.

„Zamknięta stacja benzynowa może być paraliżująca dla tych, którzy są od niej zależni. W rezultacie wszelkie szkody gospodarcze będą rozłożone nierównomiernie, intensywne w niektórych krajach i branżach, a niezauważalne w innych.”
Rosja dostarcza Europie prawie 40% gazu ziemnego i 25% ropy naftowej. Przy zmniejszonych rezerwach w środku zimy, niektórzy obserwatorzy twierdzą, że prezydent Rosji Władimir Putin już manipuluje dostawami gazu ziemnego dla celów politycznych. Skok już i tak zawyżonych cen ogrzewania w Europie mógłby być niszczący. Kraje przygotowały się na niektóre skutki: Na przykład Stany Zjednoczone zwiększyły dostawy skroplonego gazu ziemnego i współpracują z innymi krajami, aby zrobić to samo.

„Dla niektórych krajów zależność jest znacznie większa. Ten strumień zboża stanowi ponad 70% całkowitego importu pszenicy do Egiptu i Turcji.”
Rosja jest największym dostawcą pszenicy na świecie; Rosja i Ukraina odpowiadają za około 25% całkowitego eksportu zboża. Ta dominacja ma nieproporcjonalnie duży wpływ na kraje wrażliwe. Na przykład eksport zboża z Ukrainy trafia w dużej mierze do Afryki i na Bliski Wschód, gdzie już występują niedobory żywności i gdzie wzrost cen może wywołać zamieszanie polityczne. Liban, pogrążony w kryzysie gospodarczym, importuje ponad połowę swojej pszenicy z Ukrainy.

Nawet niewielkie zakłócenia będą miały wpływ na bieżące wysiłki tych krajów, aby wyjść z pandemii.
Metale również odczuwają skutki niepewności. Rosja jest największym eksporterem palladu, stosowanego w różnych produktach przemysłowych i konsumenckich, a cena niklu doświadczyła wahań.

„Jak pokazała pandemia, drobne zakłócenia w jednym regionie mogą wywołać poważne zakłócenia daleko od niego.”
Pandemia COVID-19 wyraźnie pokazała, że w zglobalizowanej gospodarce niewiele wstrząsów ekonomicznych pozostaje pod kontrolą. Długość konfliktu Rosja-Ukraina, surowość sankcji i to, czy Rosja manipuluje dostawami surowców krytycznych, zadecydują o ostatecznych skutkach wojny dla konsumentów, przedsiębiorstw i rynków na całym świecie.

O Autorach
Patricia Cohen i Jack Ewing są dziennikarzami ekonomicznymi i biznesowymi w The New York Times.