W 2021 roku Ukraina i Rosja uprawiały około 30% światowej pszenicy. Od czasu rosyjskiej inwazji w 2022 roku, gwałtowny wzrost cen pszenicy oznacza kłopoty z dostępnością żywności, szczególnie w krajach rozwijających się. A jak pokazuje historia, wysokie ceny i niedobory żywności są czynnikiem wyzwalającym niestabilność polityczną i gospodarczą. Profesor Raj Patel analizuje obecny stan światowych zasobów żywnościowych, na które wpływ ma polityka, nierówności ekonomiczne i zmiany klimatyczne. Dla kadry kierowniczej i inwestorów jest to prowokująca do myślenia analiza rozwijającej się katastrofy.
Streszczenie zostało przetłumaczone maszynowo (przepraszamy za niedoskonałości tłumaczenia) jako materiał na nasze szkolenia i wyjazdy integracyjne.
Wnioski
Konflikt Rosja-Ukraina powoduje wzrost cen pszenicy, co nieproporcjonalnie szkodzi gospodarkom rozwijającym się.
Wysokie ceny żywności i jej niedobory prowadzą do protestów i niepokojów społecznych.
Zainteresowane strony mogą podjąć kroki w celu zmniejszenia głodu na świecie i niestabilności.
Podsumowanie
Konflikt Rosja-Ukraina powoduje wzrost cen pszenicy, co nieproporcjonalnie szkodzi gospodarkom rozwijającym się.
Inwazja Rosji na Ukrainę w 2022 roku spowodowała ogromne przerwy w światowych dostawach pszenicy i 8,5-procentowy skok cen pszenicy do najwyższego w historii poziomu 12,94 dolarów za buszel. Dostawy zboża w innych miejscach nie są wystarczające, aby doprowadzić rynek do równowagi, a prognostycy szacują, że ceny będą nadal rosły do 2027 roku. Wyższe koszty żywności prowadzą w końcu do zmniejszenia konsumpcji żywności: Dodatkowe 13,1 miliona ludzi, głównie w krajach rozwijających się, będzie prawdopodobnie cierpieć z powodu niedożywienia. Liczba ta jest tylko częścią globalnej katastrofy, w której 830 milionów osób spożywa 2100 lub mniej kalorii dziennie.
„Kraje Globalnego Południa od dawna nie są zachęcane do uprawiania żywności, ani do marnowania zasobów na przechowywanie ziarna na wypadek lokalnych sytuacji kryzysowych, lecz do koncentrowania się na tropikalnych produktach eksportowych.”
Przez dziesięciolecia kolonializm, zmiany klimatyczne i polityka rozwoju organizacji międzynarodowych szkodziły krajom takim jak Mozambik, które Bank Światowy i MFW odsuwały od krajowej produkcji żywności na rzecz produktów eksportowych, takich jak herbata, kakao, cukier i kawa. Był to dla Mozambiku sposób na generowanie dolarów amerykańskich na spłatę zadłużenia. Tymczasem przemysłowe metody produkcji rolnej, które te organizacje promowały w krajach eksportujących żywność, takich jak Rosja, zmniejszyły bioróżnorodność i zubożyły glebę, przyczyniając się do fali upałów i pożarów.
Wysokie ceny żywności i jej niedobory prowadzą do protestów i niepokojów społecznych.
Globalny głód w historii powodował zakłócenia polityczne, społeczne i gospodarcze, takie jak Arabska Wiosna w 2010 roku. W tym samym roku wydarzenia w Rosji i Pakistanie, gdzie uprawy żywności i roślinność spłonęły z powodu intensywnych zmian klimatu, wywołały poważne niepokoje. A w Mozambiku, uzależnionym od importu pszenicy, 17-procentowy wzrost cen wywołał gwałtowne protesty i zamieszki. Największa w historii demonstracja przeciwko kosztom żywności i polityce rolnej miała miejsce w Indiach, również w 2010 roku.
„Kolonialne dziedzictwo, zmiany klimatyczne i kapitalizm napędzają głód – w latach 2020 będzie tylko gorzej”.
Pandemia COVID-19 spowodowała dodatkowe i ciągłe zakłócenia w dostawach żywności. Konflikt na Ukrainie prawdopodobnie wywoła kolejną rundę zamieszek spowodowanych głodem w niedożywionych i biednych krajach. Tym razem jednak różnica będzie polegała na ich nasileniu.
Zainteresowane strony mogą podjąć kroki w celu złagodzenia głodu na świecie i niestabilności.
Rozwiązania światowego kryzysu głodu są złożone, ale skupiają się na „pięciu D”: Po pierwsze, gospodarki rozwijające się muszą utrzymywać „magazyny” zboża dla swoich obywateli. Po drugie, hodowcy muszą ponownie „zdywersyfikować” produkowane przez siebie uprawy, które zostały utowarowione i zhomogenizowane dla celów handlu finansowego. Po trzecie, gospodarki rozwinięte powinny anulować około 7,8 biliona dolarów „długu” krajów rozwijających się.
„Wykraczamy poza wygodne środki zaradcze polegające na głosowaniu widelcem i robieniu zakupów na targach rolnych. Nie ma takiej ilości metalowych słomek, która mogłaby cofnąć architekturę globalnego głodu, w której obecnie żyjemy.”
Po czwarte, narody muszą zająć się zmianami klimatycznymi, aby zapewnić zrównoważony rozwój i bezpieczeństwo żywnościowe poprzez „oddzielenie” rolnictwa od paliw kopalnych. Piąty środek jest najtrudniejszy: Kraje muszą pracować nad „dekolonizacją” i zmniejszeniem przyczepności modeli kapitalistycznych i zachęt finansowych, które utrwalają głód na świecie.
O autorze
Raj Patel, autor i filmowiec, jest profesorem w Lyndon B. Johnson School of Public Affairs na University of Texas at Austin.
