Czy kryptowaluta jest już skończona, raz na zawsze? Kryptowaluty upadały już wcześniej, ale nie na taką skalę jak FTX i nie z tak wielką osobistością na czele stołu jak Sam Bankman-Fried. Fakt, że mógł on swobodnie poruszać się zarówno w przestrzeni regulacyjnej, jak i inwestorskiej – i że miał tradycyjne wykształcenie finansowe – uwiódł inwestorów, zauważają dziennikarze Michela Tindera, Josh Oliver i Katie Martin w tym pouczającym odcinku podcastu Behind the Money. Nieprzejrzyste sprawozdania finansowe i brak ujawnienia informacji doprowadziły FTX do bankructwa, co spowodowało, że aktywa cyfrowe znalazły się na rozdrożu.

Streszczenie zostało przetłumaczone maszynowo (przepraszamy za niedoskonałości tłumaczenia) jako materiał uzupełniający na nasze szkolenia i wyjazdy integracyjne.

Take-Aways

  • Założyciel i prezes FTX, Sam Bankman-Fried (SBF), miał siłę przebicia, odwołując się do różnych środowisk i uosabiając świetlaną przyszłość kryptowalut.
  • Upadek firmy był nagły i szybki.
  • Podczas gdy upadek FTX będzie miał ograniczony wpływ na szerszy system finansowy, przyszłość samej kryptowaluty pozostaje kwestią otwartą.

Podsumowanie

Założyciel i prezes FTX Sam Bankman-Fried (SBF) miał siłę przebicia, przemawiał do różnych grup społecznych i uosabiał to, co wydawało się być świetlaną przyszłością kryptowalut.
SBF zgromadził władzę, wpływy i bogactwo, i zapowiadał to, co wydawało się być pozłacaną erą kryptowalut. Prowadząc działalność filantropijną i zdobywając wpływy polityczne, dla niektórych uosabiał ducha postępowego plutokraty, który dzięki swojemu konwencjonalnemu ugruntowaniu i doświadczeniu w finansach mógł wypełnić lukę między początkującymi zdecentralizowanymi finansami (DeFi) a bardziej stateczną sferą ustabilizowanych rynków kapitałowych.

„Był kimś, kogo ludzie uważali za przekonującego. Mówił językiem regulatorów finansowych, dużych inwestorów, ustawodawców. W ten sposób stawał się akceptowalną twarzą kryptowalut i próbował wpływać na kształt… przyszłego podejścia regulacyjnego USA do tego całego świata aktywów cyfrowych.”
Jego umiejętności sprzedaży i wczesne sukcesy przyciągnęły prestiżowych inwestorów, takich jak BlackRock i Sequoia, dzięki czemu FTX zyskał reputację złotej rybki. SBF lobbował wśród ustawodawców w sprawie regulacji dotyczących aktywów cyfrowych i wprowadzenia kryptowalut do głównego nurtu finansów, aż do momentu, gdy nagle opadło dno.

Upadek firmy był nagły i gwałtowny.
FTX z wagi ciężkiej w branży – w szczytowym momencie była warta około 32 miliardów dolarów – w krótkim czasie stała się zaledwie cieniem samej siebie. Na przełomie października i listopada 2022 r. publikacja branżowa Coindesk ujawniła nieprzejrzysty splot wydarzeń i okoliczności w finansach firmy, który doprowadził do jej upadku. Alameda Research, ramię handlowe firmy, zajmowało różne pozycje w inwestycjach w kryptowaluty, co powodowało, że firma podejmowała nadmierne ryzyko.

„Alameda Research była… jak prywatny sklep handlowy. Korzystała z każdej okazji, która nadarzyła się w świecie kryptowalut”. Ale wydaje się, że z czasem niektóre z tych działań były bardzo nietrafione.”
W tym samym czasie kryptowaluta FTX – token FTT – znajdowała się po stronie aktywów w bilansie Alamedy, jako zabezpieczenie kredytu. Kiedy jednak wartość tego zabezpieczenia spadła, inwestorzy rzucili się do ucieczki. Powstała nierównowaga około 900 milionów dolarów płynnych aktywów w stosunku do pasywów – a konkretnie wypłat – które były wielokrotnie większe od tych aktywów. FTX zamroził wypłaty, przez co klienci, w tym fundusze hedgingowe, nie mieli dostępu do swoich inwestycji.

Podczas gdy upadek FTX będzie miał ograniczony wpływ na szerszy system finansowy, przyszłość samej kryptowaluty pozostaje kwestią otwartą.
Krach FTX jest tym bardziej zdumiewający w świetle rzekomej przejrzystości i porządku, które blockchain i kryptowaluty mają promować. Postępowanie upadłościowe będzie wiązało pieniądze inwestorów przez jakiś czas, ale wpływ na szerszy system finansowy wydaje się na razie niewielki. Wielkość FTX i skala kryzysu sprawiają, że kłopoty firmy są bardziej przekonujące dla organów regulacyjnych.

„Kryptowaluty nie mogą działać na dwa sposoby. Albo są regulowane jak banki… mają ochronę dla swoich użytkowników. Albo nie, i można robić, co się chce. Ale wtedy, gdy coś pójdzie nie tak, użytkownicy mogą stracić wszystko.”
Przyszłość kryptowalut jako klasy aktywów może być niepewna, ale duży procent inwestorów kryptowalutowych to osoby młodsze o wysokiej tolerancji ryzyka. Tak więc, mimo że aktywa cyfrowe będą prawdopodobnie narażone na dłuższą utratę wartości, nie znikną. Awaria na FTX będzie okazją do ponownego przemyślenia kwestii due diligence i zgodności w DeFI.

O podcaście

Behind the Money to podcast The Financial Times, w którym dziennikarzami są Michela Tindera, Joshua Oliver i Katie Martin.