Turcja, cud produkcyjny z bogatą bazą klientów europejskich, od 2001 roku znacznie poprawiła poziom życia swoich obywateli. Jednak populizm i błędy polityczne niweczą jej sukces gospodarczy. W tej wnikliwej analizie ekonomista Noah Smith ujawnia, w jaki sposób nadmierne pożyczki na ryzykowne i mało dochodowe projekty polityczne, wraz z natywistycznymi skłonnościami rządu Erdoğana, osłabiają gospodarkę kraju. Smith przedstawia potencjalne środki zaradcze, które Turcja może zastosować, zanim będzie za późno.
Artykuł przetłumaczony z wersji oryginalnej algorytmicznie (przepraszamy za niedoskonałości) jako materiał na nasze szkolenia team building.
Take-Aways
Gospodarka Turcji doświadczyła nagłego i drastycznego zwrotu na lepsze na początku XXI wieku.
Trzy główne słabości zagrażają dalszemu wzrostowi gospodarczemu Turcji.
Turcja może uratować się z obecnego bagna.
Podsumowanie
Gospodarka Turcji doświadczyła nagłego i drastycznego zwrotu ku lepszemu na początku XXI wieku.
Przez lata gospodarka turecka rozwijała się w sposób niezauważalny, aż do momentu, gdy industrializacja przyniosła ze sobą dramatyczny wzrost w 2001 roku. Od tego czasu poziom życia podwoił się. Trajektoria wzrostu stawia kraj w towarzystwie Malezji, Polski, Węgier i Rumunii jako gospodarkę „prawie rozwiniętą”.
„Osiągnięcie 28.000 USD PKB na głowę mieszkańca – czyli mniej więcej tyle, ile Stany Zjednoczone miały w połowie lat 70-tych – jest ogromnym osiągnięciem”.
Od 2001 roku Turcja zaczęła inwestować pieniądze w swój sektor produkcyjny i zachęcać do bezpośrednich inwestycji zagranicznych. Zróżnicowany eksport, szczególnie w sektorze motoryzacyjnym, trafia do zróżnicowanej bazy klientów z bogatych krajów europejskich. Turcja odniosła sukces dzięki „uczeniu się przez działanie”, inwestowaniu w wydajne segmenty produkcji, które wykorzystują zagraniczne technologie i konkurowaniu na rynkach eksportowych o wysokiej stawce, które wymagają wysokiej jakości towarów i usprawnionej produkcji.
Trzy główne słabości zagrażają trwałemu wzrostowi gospodarczemu Turcji.
Po pierwsze, Turcja więcej inwestuje niż oszczędza, co prowadzi do zaciągania dużych pożyczek – głównie krótkoterminowych – oraz do dużych deficytów na rachunku obrotów bieżących. Duża część tureckich inwestycji została przeznaczona na promowane przez rząd projekty nieruchomościowe i budowlane, często w celu złagodzenia natywistycznych nacisków politycznych, ale inwestycje te przynoszą mierne zyski. Słabe inwestycje i nadmierne poleganie na pożyczkach krótkoterminowych sprawiają, że Turcja jest narażona na gwałtowne zmiany przepływów kapitałowych i kaprysy spekulantów walutowych.
„Przepływy gorących pieniędzy stanowią najbardziej zmienną formę kapitału”.
Po drugie, zakorzenione konflikty pomiędzy sekularystami a fundamentalistami religijnymi destabilizują naród. Populistyczny prezydent Recep Tayyip Erdoğan stoi przed ciągłymi wyzwaniami dla swojego przywództwa. Aby wzmocnić poparcie polityczne, często ucieka się do krótkoterminowego pompowania gospodarki, ze szkodą dla inwestycji w wydajność. Po trzecie, nacisk Erdoğana na utrzymywanie niskich stóp procentowych – w błędnym przekonaniu, że niskie stopy mają działanie deflacyjne – tylko podsycił inflację i skłonił zagranicznych inwestorów do ucieczki.
Turcja może się uratować z obecnego bagna.
Aby wyjść z obecnych kłopotów, kraj musi ograniczyć pożyczki rządowe i zatrudnić bezpartyjnego bankiera centralnego, który będzie podnosił stopy procentowe, aby utrzymać inflację w ryzach. Wyższe stopy procentowe spowodują powrót inwestycji zagranicznych. Dzięki temu Turcja będzie miała czas na przeprowadzenie niezbędnych reform politycznych w celu promowania oszczędności indywidualnych i korporacyjnych oraz zmniejszenia zależności od zadłużenia zagranicznego.
„Rozwój Turcji w latach 2000 i 2010 to zbyt dobra historia, aby rzucać wszystko na pożarcie. Jest jeszcze czas na odwrócenie sytuacji… ale niewiele.”
Erdoğan powinien przekierować inwestycje z powrotem na produkcję i z dala od behemotów, nisko rentownych konstrukcji rządowych i niestabilnych projektów nieruchomościowych.
O autorze
Noah Smith pisze „Noahpinion”, blog o wydarzeniach gospodarczych.
