Reformy Shinzo Abe zmieniły kształt Japonii, zauważa ekonomista Noah Smith w tym pouczającym eseju opublikowanym na krótko przed śmiercią Abe. Siła robocza tego kraju przyjmuje więcej kobiet, jego wojsko wychodzi z pacyfistycznej drzemki, aby sprzymierzyć się z regionalnymi potęgami, a jego skład demograficzny staje się bardziej zróżnicowany, ponieważ polityka imigracyjna promuje zatrudnianie wykwalifikowanych pracowników z zagranicy i przyspiesza ich drogę do stałego pobytu. Japonia powoli staje się wielokulturowa, głównie dzięki Abenomics i reformom społecznym Abe, które pomogły Japonii stać się zarówno bardziej istotną, jak i odporną.
Artykuł przetłumaczony z wersji oryginalnej algorytmicznie (przepraszamy za niedoskonałości) jako materiał na nasze szkolenia team building.
Take-Aways
Shinzo Abe odmienił kraj, który od początku lat 90. znajdował się w trudnej sytuacji.
Trzy zmiany podkreślają spuściznę Abe.
Zmiany socjopolityczne i demograficzne wpływają na kulturę japońską.
Podsumowanie
Shinzo Abe odmienił kraj, który od początku lat 90. znajdował się w trudnej sytuacji.
W 2012 roku Japonia była w rozsypce. Ponad 20 lat po załamaniu się rynku nieruchomości i rynków finansowych, wzrost PKB nigdy w pełni nie powrócił. Wydajność była niewielka. Trendy demograficzne wskazywały na malejącą i starzejącą się Japonię. Krajowi liderzy korporacyjni tracili udział w rynku globalnym. Tsunami z 2011 roku dokonało spustoszenia, zabijając tysiące ludzi i wywołując katastrofę nuklearną.
„Kiedy Abe objął stanowisko premiera pod koniec 2012 roku (jego druga i o wiele bardziej znacząca kadencja na tym stanowisku), odziedziczył kraj w głębokich tarapatach”.
Program premiera Shinzo Abe, nazwany „Abenomiką”, uzdrowił gospodarkę, a inne reformy skierowały Japonię na drogę do odzyskania władzy geopolitycznej po prawie siedmiu dekadach pacyfizmu. Cel Abe był prosty: ożywić Japonię.
Trzy zmiany podkreślają spuściznę Abe.
Po pierwsze, akomodacyjna polityka pieniężna uwolniła kraj od długotrwałej deflacji, a inne reformy zwiększyły wskaźnik zatrudnienia z 67% do 73%. Abe zmienił kulturę pracy i życia rodzinnego, skłaniając firmy do zatrudniania większej liczby kobiet, finansowania edukacji przedszkolnej i podejmowania kroków w kierunku parytetu płci. Wzrost PKB wzrósł.
Po drugie, liberalna polityka imigracyjna sprawia, że naród jest bardziej zróżnicowany demograficznie i łagodzi problem starzenia się społeczeństwa. Wykwalifikowani pracownicy mają teraz drogę do stałego pobytu.
„Abe jest obywatelskim nacjonalistą – facetem, który chce wzmocnić swój kraj w każdy możliwy sposób. A rzeczy, które Abe robił, aby uczynić Japonię silniejszą – zachęcanie do zatrudniania większej liczby kobiet, otwarcie kraju na większą imigrację – często czyniły go bardziej liberalnym w tym procesie.”
Po trzecie, chociaż opinia publiczna wykluczała zmiany w konstytucji, Abe zdołał ją zinterpretować w sposób umożliwiający Japonii „zbiorową samoobronę”. Japonia się zbroi, wydatki na wojsko rosną, a kraj chce eksportować broń. Chociaż Japonia nie ma ambicji imperialistycznych, może lepiej chronić siebie i wykorzystywać swoje wojsko do obrony swojej części świata przed zagrożeniami bezpieczeństwa. Już teraz tworzy regionalne sojusze z Australią, Indiami i Wietnamem.
Zmiany socjopolityczne i demograficzne wpływają na kulturę japońską.
Imigracja, choć zahamowana przez pandemię, będzie postępować i dalej zmieniać japońskie społeczeństwo. Z większą różnorodnością wiążą się większe wyzwania, ale obóz witający bardziej wielokulturowe środowisko wydaje się mieć na razie przewagę. Imigranci wchodzą nawet na arenę polityczną.
„W momencie, gdy czynniki ekonomiczne, geopolityczne i demograficzne groziły Japonii trwałym upadkiem i brakiem znaczenia, zrobił to, co musiał zrobić, aby utrzymać Japonię w grze. Pełne konsekwencje tego nie będą znane przez długi czas. Ale już teraz kraj czuje się inaczej. Stara epoka minęła, nowa kwitnie”.
Pewien opór wobec zmian jest nieunikniony, ale transformacje, które przeprowadził Abe, uchronią Japonię przed rozkładem i ruiną. Nowa Japonia nabiera kształtów.
O autorze
Noah Smith jest dziennikarzem finansowym i pisze o sprawach geopolityki i ekonomii na swoim blogu Noahpinion.
