Gotówka jako środek wymiany szybko zanika. A jednak walutom fiat nie grozi wyginięcie, jak twierdzi ekonomista Eswar Prasad w tym jasnym spojrzeniu na kryptowaluty i fintech. Elektroniczne płatności w dolarach, euro i juanach – a nie w bitcoinach i eterze – zastępują papierowe pieniądze. W tej pożytecznej analizie Prasad zachowuje właściwą równowagę: rozumie technologię na tyle dobrze, aby wytłumaczyć neofitom wydobycie, przepołowienie i inne kreacje kryptowalutowe, ale jednocześnie wyszczególnia wiele pułapek związanych z boomem kryptowalutowym. To studium teraźniejszości i przyszłości pieniądza przecina szum i oferuje czytelnikom wartościową perspektywę.
Artykuł przetłumaczony z wersji oryginalnej algorytmicznie (przepraszamy za niedoskonałości) jako materiał na nasze szkolenia team building.
Wnioski
Znaczenie gotówki maleje niemal wszędzie.
Zanikanie gotówki stwarza wyzwania dla banków centralnych.
Fintech obiecuje zmienić sektor finansowy na lepsze.
Bitcoin powstał z głębi globalnego krachu finansowego.
Bitcoin rozwiązuje problem zaufania dzięki przejrzystości – ale inne wady pozostają.
Kryptowaluta nie jest już anonimowym środkiem wymiany.
Sukces Bitcoina – i problemy z nim związane – wywołały lawinę naśladowców.
Rozwój technologii finansowych stwarza problemy dla organów regulacyjnych.
Krajobraz finansowy zmienia się dramatycznie, ale banki centralne zachowają swoją główną rolę.
Podsumowanie
Znaczenie gotówki maleje prawie wszędzie.
Szwecja jest siedzibą pierwszego banku centralnego na świecie, ale może być również pierwszym krajem, w którym papierowe pieniądze wyginą. Szwedzki bankier centralny przewidział w 2018 roku, że fizyczna korona może zniknąć do 2030 roku. Bezgotówkowa przyszłość nie ogranicza się do krajów nordyckich. W Chinach płatności elektroniczne za pośrednictwem telefonów w większości zastąpiły transakcje przeprowadzane w papierowych banknotach juanowych. Banki centralne i ministerstwa skarbu zaczynają eksperymentować z walutami cyfrowymi, czego dowodem jest wprowadzenie przez Bahamy w 2020 roku wspieranej przez rząd waluty cyfrowej.
„Wydaje się, że prawdziwie rewolucyjną zmianę w finansach zwiastował Bitcoin”.
Powstanie Bitcoina przyspieszyło nadchodzący przełom w dziedzinie pieniądza i finansów. Bitcoin został wprowadzony na rynek w 2009 roku, a jego wartość gwałtownie wzrosła z niecałych 500 dolarów za monetę w 2015 roku do 20.000 dolarów w 2017 roku, po czym nastąpiło załamanie i wzrost do 60.000 dolarów w 2021 roku. Bitcoin obiecywał erę wydajnych, pozbawionych tarć systemów płatniczych. Chociaż ta róża już opadła, niektóre z największych firm technologicznych na świecie zwróciły na to uwagę. Facebook i Amazon zaczęły eksperymentować z własnymi alternatywnymi walutami. W Chinach Ant Group, finansowe ramię giganta handlu elektronicznego Alibaby, prowadzi agresywną ekspansję: W 2015 roku uruchomiła MYbank, a do końca 2020 roku udzieliła pożyczek na łączną kwotę ponad 300 miliardów dolarów.
Zniknięcie gotówki stanowi wyzwanie dla banków centralnych.
Niektóre kraje zareagowały na to, emitując cyfrowe waluty banku centralnego, czyli CBDC. Riksbank, bank centralny Szwecji, prowadzi badania nad cyfrową walutą, która byłaby znana jako e-krona. Chiny również badają elektroniczną walutę. Te nowe instrumenty pozwoliłyby bankom centralnym na zachowanie pewnej kontroli nad polityką monetarną, zamiast oddawać płatności elektroniczne całkowicie w ręce sektora prywatnego. CBDC mogłyby być również łatwiej monitorowane niż gotówka, co dałoby rządom większą kontrolę nad unikaniem podatków i przestępczością.
„Przynajmniej tyle jest jasne. Gotówka jest na wylocie”.
Dominującą formą pieniądza jest dziś fiat currency – środek wymiany stworzony przez centralną władzę. Pieniądz fiat nie ma wartości wewnętrznej. Jego wartość wynika z zaufania społeczeństwa do banku centralnego i rządu emitującego walutę. Podstawowe ryzyko związane z fiat money polega na tym, że niezdyscyplinowany rząd może zwiększyć podaż pieniądza w sposób wywołujący inflację. Takie cykle inflacyjne miały miejsce w Niemczech po I wojnie światowej i w Zimbabwe w ostatnich dziesięcioleciach.
Fintech obiecuje zmienić sektor finansowy na lepsze.
Przełom w zakresie fintech nastąpił w Kenii w 2007 roku, kiedy to największy w tym kraju operator telefonii komórkowej uruchomił usługę bankową o nazwie M-PESA. Ten system płatności pozwala Kenijczykom płacić sobie nawzajem za pomocą telefonu komórkowego. Handlowcy, rolnicy i taksówkarze nie muszą już używać gotówki, a M-PESA zmniejszyła liczbę kradzieży i napadów. M-PESA cieszy się ogromną popularnością i prawie wszyscy Kenijczycy korzystają z tej usługi. Dzieje się tak w dużej mierze dlatego, że Kenia nie posiada wystarczającej liczby banków: Jest to 50-milionowy naród, w którym znajduje się zaledwie 3.000 bankomatów. Płacenie za usługi takie jak prąd czy woda wymagało kiedyś od Kenijczyków stania w wielogodzinnych kolejkach. Teraz mogą szybko i łatwo płacić za pomocą swoich telefonów.
„W krajach, gdzie telefony komórkowe są wszechobecne, koszt transakcji i łatwość ich przeprowadzania uległy znacznej zmianie”.
W krajach rozwiniętych firmy fintech nabierają rozpędu. W Stanach Zjednoczonych bank cyfrowy Chime na początku 2020 roku zgromadził osiem milionów posiadaczy kont. W Europie N26 powiększył się do ponad siedmiu milionów deponentów. Rozwijają się również pożyczkodawcy typu peer-to-peer. LendingClub umożliwia pożyczkobiorcom potrzebującym pożyczek poniżej 40.000 dolarów poszukiwanie finansowania u inwestorów gotowych udzielić pożyczki. Platforma cieszy się popularnością, obsługując ponad trzy miliony klientów. Transakcje są jednak ryzykowne. W jednym z badań 1,3 miliona pożyczek LendingClub, udzielonych w latach 2007-2018, stwierdzono 20% wskaźnik niespłacalności. Inna amerykańska platforma, Venmo – jednostka PayPal – w 2020 roku przetworzyła płatności peer-to-peer na kwotę 160 miliardów dolarów.
„Banki pozostają kluczowymi pośrednikami finansowymi w każdej dużej gospodarce, mimo wszystkich kierowanych pod ich adresem kalumnii i oszczerstw”.
Główni dostawcy usług finansowych odczuwają presję ze strony challengerów. Internetowa platforma handlowa Robinhood przemawia do konsumentów, nie pobierając prowizji i pozwalając klientom na kupowanie ułamkowych udziałów w drogich akcjach. W 2019 roku największe firmy maklerskie Charles Schwab, ETrade, Interactive Brokers i TD Ameritrade musiały obniżyć prowizje do zera. Model fintech obiecuje wprowadzenie mniej zamożnych konsumentów do głównego nurtu usług finansowych dzięki niższym kosztom i szerszemu dostępowi.
Bitcoin powstał z głębi światowego krachu finansowego.
Pod koniec 2008 roku, gdy światowy kryzys finansowy był w pełnym rozkwicie, technolog znany jako Satoshi Nakamoto przedstawił koncepcję bitcoina. Właśnie upadł Lehman Brothers, a wiara w banki centralne i komercyjne zachwiała się. „Podstawowym problemem konwencjonalnej waluty jest zaufanie, które jest niezbędne do jej funkcjonowania” – napisał Nakamoto w białej księdze objaśniającej bitcoin. W ciągu kilku lat amerykańska Rezerwa Federalna potroiła swój bilans, wydając duże kwoty na podtrzymanie gospodarki. Wśród sceptycyzmu wobec walut fiducjarnych, bitcoin nabrał rozpędu i zrodził pokolenie naśladowców. Do maja 2021 roku około 1700 kryptowalut mogło pochwalić się kapitalizacją rynkową wynoszącą co najmniej 1 milion dolarów każda.
„Wkrótce pojawił się dziwny paradoks. Bitcoin zaczął być postrzegany nie jako środek wymiany, lecz jako magazyn wartości – cyfrowe złoto.”
Bitcoiny są tworzone – „wydobywane” – poprzez system zagadek kryptograficznych, które muszą rozwiązywać górnicy. W miarę jak powstaje coraz więcej monet, trudność zagadek rośnie, a nagroda za ich rozwiązanie maleje. Podczas gdy pierwsi górnicy mogli bić monety za pomocą zwykłych komputerów, dzisiejsi górnicy korzystają z układów scalonych specyficznych dla aplikacji (ASIC), które kosztują po kilka tysięcy dolarów. Pierwotna nagroda za rozwiązanie bloku Bitcoina wynosiła 59 monet. Po serii „halwingów”, w 2020 roku nagroda spadła do 6,25 monety. Całkowita podaż Bitcoinów jest ograniczona do 21 milionów monet, a system malejących nagród ma na celu utrzymanie stałej podaży. W 2020 roku wydobyto 18,4 miliona monet, ale pozostałe monety mają zostać zebrane dopiero w 2140 roku. Ograniczenie podaży stwarza problemy dla bitcoina jako środka wymiany. Podczas gdy waluty fiat mają stale rosnącą podaż, co pozwala na wzrost cen, gospodarka, w której transakcje odbywają się wyłącznie w bitcoinach, stanęłaby w obliczu spirali deflacyjnej.
Bitcoin rozwiązuje problem zaufania dzięki przejrzystości – ale inne wady pozostają.
Waluty fiatowe zyskują zaufanie dzięki wsparciu rządowemu. Bitcoin buduje wiarygodność dzięki blockchain, innowacji, która sprawia, że transakcje są widoczne dla każdego, kto chce je zobaczyć. Być może jest to największe osiągnięcie Bitcoina – kryptowaluta stworzyła w pełni zdecentralizowaną platformę, która może wzbudzić zaufanie między dwoma obcymi osobami bez pośrednictwa waluty emitowanej przez rząd. A struktura publicznego blockchaina niemal całkowicie eliminuje zagrożenie podwójnego wydawania pieniędzy i innych oszustw.
„Widać, że logika i rozsądek nie mają większego wpływu na wyceny Bitcoina”.
Bitcoin ma jednak poważne wady. Jedną z nich jest jego zmienność: Aby środek wymiany mógł funkcjonować, jego wartość musi być pewna i przewidywalna. Bitcoin nie jest stabilny. Jego wartość wzrastała i spadała, wzrastała i spadała. Poza zmiennością cen, bitcoiny są trudne do wydania. W 2018 roku organizatorzy North American Bitcoin Conference ogłosili, że nie mogą przyjmować wpłat rejestracyjnych w bitcoinach, ponieważ system transakcji jest zbyt skomplikowany. Blok na łańcuchu bitcoina może obsłużyć około 2000 transakcji jednocześnie, a zatory na łańcuchu spowalniają czas transakcji. Bitcoin blockchain potrzebuje około 10 minut na potwierdzenie transakcji, a system może przetworzyć zaledwie siedem transakcji na sekundę.
Kryptowaluta nie jest już anonimowym środkiem wymiany.
Jedną z pierwszych zalet bitcoina była jego anonimowość. Był on preferowaną walutą na Silk Road, platformie do handlu nielegalnymi towarami, do czasu zamknięcia tej strony. Wiadomo również, że bitcoin zasila grupy terrorystyczne i handel narkotykami. Jednak zasłona anonimowości bitcoina w większości przypadków zniknęła. W 2020 roku pewien nastolatek z Florydy dokonał oszustwa na Twitterze. Zhakował konta Billa Gatesa, Elona Muska, Baracka Obamy i innych osób, obiecując podwoić pieniądze każdemu, kto prześle mu swoje bitcoiny. Oszustwo przyniosło 180.000 dolarów, ale agenci federalni szybko namierzyli sprawcę. Każda transakcja w bitcoinach jest publiczna. Chociaż sam blockchain nie ujawnia danych osobowych, adresy bitcoinów nie są w pełni anonimowe – i władze, które chcą powiązać oszusta z transakcją, mogą to zrobić.
„Postawy wobec Bitcoina wahają się od niewolniczego oddania do intensywnego sceptycyzmu”.
Tymczasem brak sieci wsparcia dla Bitcoina spowodował, że wielu właścicieli monet nie może odzyskać swoich środków. Pewien irlandzki diler narkotyków twierdził, że stracił 60 milionów dolarów w bitcoinach: Gdy przebywał w więzieniu, jego gospodarz wyrzucił papier, na którym mężczyzna nabazgrał swoje hasła. W innej sadze, w wieku 30 lat zmarł nagle dyrektor generalny kanadyjskiej giełdy kryptowalut, który był jedyną osobą posiadającą hasła chroniące bitcoiny o wartości 250 milionów dolarów. Depozytariusze bankowi, którzy zgubili swoje hasła, mogą zwrócić się do pracownika banku o dostęp do swoich pieniędzy, ale system bitcoina nie oferuje żadnego środka zaradczego dla tych, którzy zapomnieli lub zgubili swoje klucze bezpieczeństwa lub hasła.
Sukces bitcoina – i jego problemy – wywołały lawinę naśladowców.
Gdy wady Bitcoina stały się jasne, pojawiły się inne monety. Ether, kryptowaluta na blockchainie Ethereum, stała się drugą najcenniejszą wirtualną monetą. Wprowadzona na rynek w 2014 roku, w maju 2021 roku była warta 300 miliardów dolarów. Ethereum zadebiutowało jako pierwsza oferta monet, czyli ICO, a w miarę rozwoju szału na kryptowaluty, ICO pojawiały się w zawrotnym tempie. Celebryci tacy jak Steven Seagal, Floyd Mayweather Jr. i DJ Khaled promowali ICO. Inną innowacją jest stablecoin, rodzaj waluty powiązanej z podstawowym towarem lub walutą fiat.
„Zamiast rozczarowania kryptowalutami, wady Bitcoina doprowadziły do powstania wielu alternatywnych kryptowalut, które miały na celu rozwiązanie każdego z tych problemów”.
Być może najbardziej kontrowersyjna zapowiedź monety pochodzi od Facebooka, który w 2018 roku ogłosił, że wprowadzi na rynek kryptowalutę o nazwie Libra. Sprzeciw był szybki i zdecydowany. Prezes Fed Jerome Powell i prezes Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghi wydali ostre słowa sprzeciwu. Prezes Banku Anglii Mark Carney dał do zrozumienia, że Facebook nie może liczyć na taką samą swobodę, jaką otrzymał budując swoją sieć społecznościową. „Albo będzie to odpowiednio uregulowane, albo będzie to odpowiednio nadzorowane, albo nie będzie to miało miejsca” – powiedział Carney. Facebook zmienił swoje plany dotyczące Libry, a sprawa w większości ucichła, gdy organy regulacyjne skupiły się na pandemii koronawirusów.
Rozwój fintech stwarza problemy dla organów regulacyjnych.
Bankowe organy regulacyjne zdobyły doświadczenie w nadzorowaniu instytucji finansowych i ich bilansów. Jednak pojawienie się nowych podmiotów i innowatorów stwarza nowe martwe punkty. Ant Group z Chin działa pod pewnymi względami jak bank, ale ponieważ Ant nie przyjmuje depozytów detalicznych, nie jest oficjalnie uznawana za bank – i dlatego jest zwolniona z obowiązku przestrzegania przepisów bankowych. Nie jest to problem charakterystyczny dla Chin, po prostu tempo innowacji finansowych w tym kraju sprawia, że jest on pierwszym, który porusza tę kwestię.
„To, w jaki sposób polityka pieniężna wpływa na gospodarkę, jest sprawą zagmatwaną i niepewną”.
W Niemczech w 2020 roku upadł gigant fintech Wirecard AG. Kapitalizacja rynkowa firmy wzrosła do 14 miliardów dolarów, a Wirecard podawał, że rocznie przetwarza 140 miliardów dolarów transakcji. Gwałtowny upadek firmy uwypuklił ryzyko systemowe, jakie stanowi nowa generacja przedsiębiorstw, odgrywająca coraz ważniejszą rolę w gospodarce światowej. Jeżeli pozabankowe instytucje finansowe będą nadal wypierać banki regulowane, rządom może być trudniej opracować rozwiązania finansowe w momentach skrajnej niestabilności i niepewności.
Krajobraz finansowy zmienia się dramatycznie, ale banki centralne zachowają swoją ważną rolę.
W miarę jak zmienia się krajobraz ekonomiczny, wokół pojawiają się finansowe ironie. Gotówka traci na znaczeniu, ale fizyczny pieniądz zostanie zastąpiony nie przez kryptowaluty, lecz przez waluty cyfrowe banków centralnych. Fintechs nabierają rozpędu, a banki komercyjne tracą swoją przewagę rynkową. Jednak bankom nie grozi zniknięcie. Banki centralne zachowają swoją rolę w kierowaniu gospodarką, ale ich zadanie staje się coraz bardziej skomplikowane, ponieważ nowe technologie i podmioty pozabankowe dodają nowe elementy do regulacji finansowych.
„Decentralizacja i fragmentacja działają w obie strony”.
Kolejnym paradoksem jest rola gotówki. Fizyczne pieniądze są emitowane przez władze państwowe, ale ich nienamierzalny charakter czyni je idealnymi dla działalności przestępczej. Kolejnym źródłem ironii jest kryptowaluta. Alternatywne formy pieniądza zostały wymyślone po to, aby je wymieniać, ale są tak zmienne, że nikt nie chce ryzykować ich wydawania. Nieskończona podaż walut fiatowych jest powodem ich w dużej mierze stabilnej wartości. Elastyczność podaży służy jako solidny fundament wartości dolara i innych głównych walut. W przeciwieństwie do tego, wartość bitcoina wielokrotnie wzrasta i spada.
O autorze
Eswar S. Prasad jest starszym profesorem polityki handlowej i profesorem ekonomii na Uniwersytecie Cornell. Jest starszym pracownikiem Brookings Institution i pracownikiem naukowym National Bureau of Economic Research.
