Przy obecnej inflacji na poziomie niewidzianym od początku lat 80-tych, wiele osób spogląda na tamten okres w poszukiwaniu wskazówek, jak radzić sobie z rosnącymi cenami. Jednak ekspert ds. rynków Scott Minerd radzi, aby cofnąć się jeszcze dalej – do roku 1946, kiedy to warunki gospodarcze w USA bardziej przypominały dzisiejsze. Wyjaśnia, w jaki sposób Rezerwa Federalna zdołała wówczas zmniejszyć presję inflacyjną i uniknąć poważnej recesji, choć zauważa, że dzisiejszy Fed ma problemy z osiągnięciem stabilności cen i pełnego zatrudnienia. Kadra kierownicza, specjaliści finansowi i inwestorzy znajdą w tej książce świeże spojrzenie na inflację i politykę pieniężną.
Streszczenie zostało przetłumaczone maszynowo (przepraszamy za niedoskonałości tłumaczenia) jako materiał na nasze szkolenia i wyjazdy integracyjne.
Wnioski
Specjaliści od polityki pieniężnej mogą niesłusznie spoglądać na wczesne lata 80. w poszukiwaniu strategii walki z inflacją.
Rezerwa Federalna powinna rozważyć politykę monetarną przyjętą w latach 1946-1948.
Po II wojnie światowej Fed skupił się na ograniczeniu wzrostu podaży pieniądza, kredytu i wielkości swojego bilansu.
Podsumowanie
Eksperci polityczni mogą błędnie patrzeć na wczesne lata 80. w poszukiwaniu strategii walki z inflacją.
W celu przeciwdziałania gwałtownym wzrostom cen w latach 80. przewodniczący Rezerwy Federalnej Paul Volcker gwałtownie podniósł stopy procentowe. Chociaż ta recepta monetarna ostatecznie obniżyła inflację, to jednak w konsekwencji nastąpiła głęboka recesja. W obecnej sytuacji przewodniczący Fed Jerome Powell stoi przed trudnym zadaniem złagodzenia inflacji przy jednoczesnym uniknięciu spadku gospodarczego. Wielu uważa działania Volckera za wzór do rozwiązania problemu dzisiejszej inflacji. Jednak te ramy mogą nie być odpowiednie, ponieważ obecne warunki gospodarcze są bardziej podobne do tych z okresu po II wojnie światowej.
Ameryka już wcześniej cierpiała z powodu inflacji, ale większość „ekspertów” patrzy tylko na precedens z ich życia: inflację z końca lat 70. i 80. ubiegłego wieku, która została pokonana przez drakońskie środki polityczne Rezerwy Federalnej kierowanej przez Paula Volckera”.
W latach 1946-1948 Stany Zjednoczone borykały się z wysoką inflacją związaną z niedoborem podaży, nadmiernym popytem, silną ekspansją podaży pieniądza i głębokimi rezerwami oszczędności gospodarstw domowych.
Rezerwa Federalna powinna rozważyć politykę pieniężną przyjętą w latach 1946-1948.
Stopy oszczędności w latach 1945 i 2022 wynosiły odpowiednio 28% i 17%. Podobnie jak Amerykanie po pandemii, amerykańscy konsumenci po II wojnie światowej byli zasobni w gotówkę i gotowi do wydatków – w ciągu pięciu lat po wojnie kupili około 20 milionów lodówek, 21,4 miliona samochodów i 5,5 miliona kuchenek. Ponadto w latach 1946-1948 powojenne kredyty wzrosły o 16% w stosunku rocznym. Wszystkie te czynniki, w połączeniu z brakami w zaopatrzeniu wynikającymi z przejścia z produkcji wojennej, spowodowały wzrost wskaźnika cen konsumpcyjnych z 3,1% w czerwcu 1946 roku do 20,1% w marcu 1947 roku.
„Skok inflacji nastąpił po okresie gwałtownego wzrostu bazy monetarnej, czyli zasadniczo wszystkich walut w obiegu i rezerw w bilansach banków, co stanowi podstawę podaży pieniądza.”
Innym podobieństwem tego okresu do dnia dzisiejszego jest masowa ekspansja bilansu Fedu. Podczas pandemii COVID-19 w 2020 i 2021 roku, Fed zwiększył swoje aktywa o 100%, w porównaniu do 300% wzrostu w latach 1942-1945.
Po II wojnie światowej Fed skupił się na ograniczeniu wzrostu podaży pieniądza, kredytu i wielkości swojego bilansu.
W pierwszej kolejności urzędnicy Fedu zaczęli zmniejszać bilans, jednocześnie obniżając tempo wzrostu podaży pieniądza. Produkcja towarów w końcu dogoniła popyt. To, wraz z działaniami Fedu, spowodowało znaczny spadek inflacji w latach 1947-1949, aczkolwiek ze słabą recesją. W rzeczywistości w latach 1949 i 1950 wystąpiła deflacja.
„Jak zakończył się okres inflacji? Po pierwsze, stłumiony popyt ustąpił, podaż wzrosła wraz ze wzrostem cen, a produkcja i zdolności produkcyjne przeszły z okresu wojny na okres pokoju. Innymi słowy, „niewidzialna ręka” rynku zadziałała zgodnie z oczekiwaniami”.
Fed nie stosował stóp procentowych do walki z inflacją; bank centralny polegał raczej na warunkach rynkowych przy ustalaniu cen papierów skarbowych. Obecnie Fed zmniejsza wielkość swojego bilansu, ale jednoczesne podnoszenie stóp mogłoby zdestabilizować rynki finansowe i spowodować poważny spadek gospodarczy. Urzędnicy Fed powinni wziąć kluczową lekcję z lat 40: Skupić się „na podaży pieniądza i kredytu, a nie na cenie pieniądza i kredytu”.
O autorze
Scott Minerd jest globalnym dyrektorem ds. inwestycji w Guggenheim Investments i partnerem zarządzającym założycielem Guggenheim Partners.
